Uzbrojone kopytko z ryby, czyli obuwie czasem obrzydliwe

Nie chodzi bynajmniej o materiał, z którego są wykonane. Dyskusje pomiędzy przeciwnikami i zwolennikami butów wykonanych ze zwierzęcej skóry pozostawiamy im samym. Okazuje się bowiem, że „zwierzęce” konotacje w świecie obuwniczego designu nie ograniczają się jedynie do skóry – jako materiału wykorzystywanego do wykonania tej części garderoby. Niektórzy projektanci butów inspiracje światem zwierząt traktują aż nader dosłownie.

  • Buty-Myszy

Wyobraź sobie, że budzisz się rano i próbujesz znaleźć pod łóżkiem pantofle. Nagle Twoje stopy dotykają czegoś miękkiego i puszystego – myyyysz! Nie, nie musisz się bać – to tylko para zwariowanych butów. No cóż – takie owłosione na powierzchni buty, z czterema obcasami-łapkami może i są wygodne, ale jednak potrafią wywołać gęsią skórkę. Szczególnie u dzieci i osób, które boją się myszy…

źródło: www.designswan.com

„Krecia” wersja, autorstwa pary projektantów: Miriam van der Lubbe i Nielsa van Eijk wygląda nie mniej przerażająco:

źródło: www.virtualshoemuseum.com

  • Gun Hoofs i Vegas Girl, czyli “buty od konia”

Obcasy stanowią… pistolety, natomiast przednią część butów – końskie kopyta.

Pracująca i mieszkająca w Berlinie niemiecka artystka Iris Schieferstein spreparowane zwłoki zwierząt czyni głównym elementem swoich prac. Motyw zwierzęcy musiał się więc również pojawić w jej projektach obuwniczych. Jest więc futerko – z którego wykonano cholewki – i jest… końskie kopyto – bo taki właśnie kształt nadała projektantka platformom swoich butów. Do tego obcas w kształcie… pistoletu. Iście diabelskie połączenie – coś w sam raz dla łęczyckiego Boruty!

źródło: www.virtualshoemuseum.com

  • Japonki-Ryby

„Piasek, woda – jeśli czasem masz ochotę czuć morze pod stopami zamiast podeszwy, znaleźliśmy buty dla Ciebie” – tak mogłoby brzmieć hasło reklamowe tych butów. Wiemy, że jeśli chodzi o letnie obuwie, japonki są wygodnym i komfortowym wyborem. Choć w tym wypadku mogą być trochę „oślizgłe”… Nie wróżymy też długiego ich użytkowania… No i może powstać mały problem z zapachem, który wydzielają! A może zaprojektowano je jako część uniformu rybaków? Hmm… Jak dla nas to najbardziej obrzydliwa propozycja spośród zwierzęcych konotacji obuwniczego designu! A jakie jest Wasze odczucie? (a może: czucie?…)

źródło: www.designswan.com

Wzory lamparcich łat czy pasków zebry w obuwniczym designie nie są dla nikogo rzeczą nową ani dziwną, jednak to, co zobaczyliście przed chwilą, wzbudziło żywą dyskusję wśród autorów niniejszego bloga… Ciekawi jesteśmy Waszych odczuć po zapoznaniu się z dzisiejszym tematem „Notatek spod pantofla”. Piszcie – czekamy na Wasze opinii.