Jakie sandały nosi Halle Berry?

Paparazzi nie mają ostatnio dobrej prasy. Co tam, ostatnio. Ci goście w ogóle nie mają dobrej prasy.  Nawet w prasie brukowej, gdzie publikują swoje zdjęcia. Tym niemniej warto czasem przyglądać się temu, co łapie się w ich obiektywy. Chociażby po to, żeby podpatrzeć, co gwiazdy zakładają na nogi.

Dzisiaj rzut oka na dolną część ciała Halle Berry, znanej min. stąd:

(o tym, co nosi pan patrzący przez lornetkę kiedyś pisaliśmy).

Do rzeczy jednak. Pracujący dla serwisu o znamiennej nazwie shoebunny.com paparazzi sfotografowali Halle Berry w sandałach. Takich, jakich wiele na nogach tych zwykłych, wspaniałych dziewcząt. Dokładnie, takich:

źródło: shoebunny.com

Ile aktorka zapłaciła za swoje buty? Według serwisu – 108,99 dolara. Przebijamy Halle Berry i proponujemy podobne sandały (choć ciekawsze) za złotych 129. A co!

Wskoczyć w buty Jamesa Bonda

Najbardziej rozpoznawalny, tajny agent Jej Królewskiej Mości – James Bond – to kwintesencja dobrego stylu. Zwłaszcza w wersji Seana Connery i Timothy Daltona. I chociaż większość nigdy nie wskoczy w jego buty w jego buty w sensie przenośnym, to ma szansę zbliżyć się do stylu 007 w sensie dosłownym. O ile uda się mu dowiedzieć, jakie dokładnie buty nosił Bond. A jest to niemal tak samo trudne, jak wejście do siedziby organizacji SPECTRE.

Twórca Bonda, Ian Fleming, twierdził, że Bond czuł wstręt do sznurówek i zdecydowanie wybierał mokasyny. To pierwsza wskazówka. Kolejna to styl: elegancki, ale nie nachalny. Jak wszystko, co nosi superagent. Przykładem takich butów są proste mokasyny marki Penny Loafer. Z odpowiednim garniturem powinny wystarczyć każdemu eleganckiemu mężczyźnie. Jest tylko jeden problem – buty tego typu kosztują co najmniej 500 dolarów za parę.

Źródło: www.jamesbondlifestyle.com

W kolejnych filmach Bond nosi zwykle proste, krótkie botki. Przykładem może być Connery w Thunderball. Zwykle buty te są wąskie i smukłe. Tego rodzaju buty kosztują w londyńskich sklepach około 2 tys. funtów. Być może Bond kupował je rzadko, ale z przytupem?

Bond Rogera Moore’a nosił buty wsuwane (a więc znowu – bez sznurowadeł!). W większości przypadków – na brązowym lub czarnym obcasie.

Zasadę nienoszenia butów sznurowanych łamie Daniel Craig w Quantum of Solace. W tym filmie Bond nosi buty Church Philip, całe ze skóry i z brązową podeszwą. Eleganckie, ale co powiedziałby na nie Fleming?

Źródło: www.jamesbondlifestyle.com

Zdarzało się, że Bond nosił buty nieco mniej oficjalne. Na spotkania nieformalne zakładał na przykład niebieskie spodnie, bawełniane polo i proste, czarne buty lub nawet sandały. Na pole golfowe, oczywiście, specjalne obuwie do uprawiania tego sportu. Craig w Casino Royale ma z kolei na nogach… buty firmy Nike. Zwykłe, sportowe. Wprawdzie szybko w nich biega, ale czy rzeczywiście zachowuje styl, do jakiego nas przyzwyczaił?

Na to pytanie trzeba odpowiedzieć sobie samemu. Ale też nie zapominać, że w przypadku Bonda nie chodzi o to, co nosił, ale jak to robił!

Jeśli szukacie czegoś, w czym będziecie wyglądać jak James Bond, zajrzyjcie do naszego sklepu. Na pewno coś ustrzelicie!