Wiosenny tupot małych stópek czyli poradnika część 3

Za oknem coraz cieplej, a Twoje dziecko coraz szybciej przebiera nóżkami nie mogąc już doczekać się pierwszych wiosennych wędrówek. Zbliża się koniec ery ciepłych botków i trzewików. Najwyższy czas pomyśleć o lekkim i przewiewnym obuwiu dla Twojego malca!

Ale jak dokonać właściwego wyboru… Czy tenisówki to jedynie słuszny wybór? Jak powinien być zbudowany wiosenny but małego piechura? Z jakiego materiału wykonany? Przeczytajcie nasz miniporadnik, w którym znajdziecie odpowiedzi na te i inne pytania dotyczące butów, w których Wasza pociecha będzie zdrowo i komfortowo przemierzać szlaki wiosennych wędrówek.

Kolorowe, radosne i wygodne półbuty na długie spacery

Wiosenne buciki dla dziecka nie koniecznie muszą być zrobione ze skóry. Na rynku dostępnych jest wiele innych dobrych materiałów – przyjaznych dla dziecka. Ważne, by był to materiał „oddychający” (np. płótno, gore-tex), żeby nóżki malca podczas długich pieszych wycieczek nie spociły się. Pamiętaj, że buty powinny być odrobinę większe niż stopy dziecka (maksymalnie o centymetr). Zapiętek powinien być dobrze dopasowany i wyprofilowany, dzięki czemu pięta nie będzie się przekrzywiać na boki. Zwróć uwagę na to, by buty były na tyle szerokie i wygodne, by palce nie miały za ciasno.

Tenisówki, adidaski

Tenisówki, to dobry wybór na wiosenne dni. Pasują zarówno do sportowych spodni, jak i do zwiewnej sukienki. Mali zapaleńcy sportowi z pewnością chętnie wybiorą się na spacer czy przebieżkę również w adidasach. Takie buty są wygodne i nie przeszkadzają stopom w kontakcie z podłożem, żeby jednak były zdrowe musisz pamiętać, że powinny być skórzane, zamszowe albo wykonane z innego „oddychającego” materiału i by miały usztywniony zapiętek.

Małe butki cz. 2

Wczoraj pisaliśmy m.in. o tym, jak dobrze dopasować buty do długości stopy dziecka, by nie były ani za krótkie, ani kupione „na wyrost”, a także o tym, by zwrócić szczególną uwagę na rodzaj, wysokość i dopasowanie zapiętka – dzięki czemu zdołamy zapobiec poważnym wadom stóp i kręgosłupa naszego malca w przyszłości. Dzisiaj ciąg dalszy zasad wygodnego i zdrowego dziecięcego obuwia.

Podeszwa – na poślizg

Dobra podeszwa – to elastyczna podeszwa. Powinna być sprężysta i antypoślizgowa. Nie może być zbyt miękka, tak, że będzie się zginać się na linii zginania palców, ale z pewnością nigdy nie może być też tak twarda, że ani drgnie. Powinna zginać się w tej okolicy, gdzie zginają się palce dziecka, i być zaokrąglona ku górze z przodu i z tyłu buta. Za sztywna zdecydowanie utrudni dziecku stawianie kroków. Dobra podeszwa zapewnia stopom odpowiednią izolację przed zimnem, ale wcale nie musi być gruba – nie powinna przeszkadzać stopie malca w wyczuwaniu podłoża.

Buty nie mogą obciążać zbytnio stopy malca. Za ciężkie buty powodują, że dziecko przenosi stopę bokiem ciągnąc ją po podłożu, stawiając koślawo i płasko.

Odpowiedni obcas, materiały naturalne

Obcas – powinien być szeroki i nie wyższy niż 1,5 cm – wówczas stanowić będzie dobre podparcie dla pięty. Zbyt wysoki obcas spowoduje ześlizgiwanie się stopy do przodu, a co za tym idzie zwiększy ucisk na palce dziecka i niekorzystnie wpłynie na ustawienie kręgosłupa.

Naturalne materiały – najlepszym materiałem na buty jest skóra. Zdrowym, bo naturalnym, giętkim i twardym, miłym i wytrzymałym. Jeśli wybierzesz buty z innego materiału pamiętaj, by był to materiał naturalny, dobrej jakości – by zapewnić komfort stopom Twojego dziecka.

Obuwie musi być wygodne, dostosowane do pory roku czy aktywności dziecka. Przede wszystkim jednak dobre buty to takie, które nie ograniczają ruchów stopy!

Buty dobre na zimę

Zły dobór obuwia może przyczyniać się do poważnych urazów. Jeśli więc chcecie przetrwać końcówkę zimy w dobrej kondycji, powinniście zadbać o odpowiednie buty. Kto z was zwróci uwagę na to, co ma na stopach, może przejść przez mrozy niewzruszony.

Jak zwraca uwagę New York Times, bóle pleców dotykają od czasu do czasu 70 proc. z nas. To druga po bólu głowy najczęstsza przyczyna nieobecności w pracy. Tak samo efektywna w swoim dziele uziemienia przeciętnego Smitha jak przeziębienie.

Zima sprawia, że ryzyko wystąpienia takiego schorzenia dodatkowo wzrasta. Na lodzie o poślizg nietrudno, a co za tym idzie, nietrudno także o kontuzję pleców. Na pracę służb oczyszczania miasta wpływu nie mamy, ale możemy zadbać o buty, które pomogą nam utrzymać stabilność.

Najgorsze, co moglibyście zrobić, to założyć w śnieżny, mroźny zimowy poranek buty o płaskiej, śliskiej podeszwie bez żadnej
perforacji. Także buty na obcasie nie sprzyjają utrzymaniu równowagi na lodzie.

Co innego buty zimowe na grubej, gumowej podeszwie. Na rynku dostępnych jest sporo takiego obuwia, które dostosowane jest do warunków zimowych. Niczym specjalne opony w samochodzie trapery zapewniają przyczepność w trudnych warunkach.

Kto z was uważa, że same buty nie wystarczą, może sięgnąć po kijki nordic walking. Dla większej stabilności.